Brego
15 grudnia 2015
Carlos
15 grudnia 2015

Na początku wyjaśnijmy najważniejszą sprawę. Tomasz to nie był pies, to był miś. Uparty i uroczy starszy pan, który do tej pory nie wiemy, czy niedosłyszał, czy nie chciał słyszeć. Otwarty na ludzi, zupełnie obojętny dla psów, dziarsko przemierzał swoje szlaki. Lubił dobrze zjeść, jednak jeszcze bardziej przy tym wybrzydzać . Uwielbiał tarzać się przy kominku i poganiać nas podczas przygotowywania posiłków.

 

tomasz (1)

tomaszTomasz